|
Szanowanie ojca i matki |
|
|
|
Trzeba być bardzo uważnym jeśli chodzi o szacunek do ojca i matki i bojaźń przed nimi, bo Tora przyrównuje szanowanie [rodziców] do szanowania i bania się Wszechmogącego. Jest napisane: (Ex. 20:12) "Szanuj ojca i matkę." I jest też napisane (Przys. 3:9) "Szanuj HASZEM z twoim bogactwem." O ojcu i matce jest napisane: (Lev. 19:3) "Każdy człowiek przed matką i ojcem będzie czuł bojaźń." I jest napisane: (Deut. 6:13) "Przed HASZEM twoim Bogiem będziesz czuł bojaźń." Tak jak jest przykazany szacunek i strach przez Wszechmogącym, tak jest przykazany szacunek i bojaźń przed [rodzicami]. Troje jest wspólników w [formowaniu] człowieka: Święty Błogosławiony, ojciec i matka. (Ojciec daje "białe", które jest w nim, matka daje "czerwone", które jest w niej, a Święty Błogosławiony tchnie w człowieka duszę, moc widzenia dla oczu, moc słyszenia dla uszu i mowę.)W momencie gdy człowiek oddaje szacunek ojcu i matce, Święty Błogosławiony mówi: "Policzę im to, jak gdybym mieszkał pomiędzy nimi i jak gdyby uszanowali mnie samego". |
|
|
Jak wygląda bojaźń? |
|
|
Jak wygląda szacunek? |
|
|
Jeśli ojciec lub matka śpi, a klucz do sklepu syna jest pod ich poduszką - nie wolno budzić ich ze snu, nawet jeśli łączy się to z dużą stratą. Ale jeśli byłby w tym zysk dla ojca, gdyby się go zbudziło i jeśli się go nie obudzi - będzie żałował straty - jest micwą obudzić go, aby go w ten sposób uradować. I podobnie jest micwą obudzić go, by iść do synagogi, lub celu w spełnienia jakiejś innej micwy, ponieważ wszyscy mają obowiązek uszanowania Wszechobecnego Błogosławionego. |
|
|
Jeśli ktoś potrzebuje jakiejś rzeczy w mieście i wie, że [ta] przysługa będzie mu wyświadczona ze względu na jego ojca - mimo tego, że wie on, że także ze względu na siebie samego, mógłby liczyć na tę rzecz, nie [może] powiedzieć: "zróbcie to ze wzglądu na mnie", ale mówi: "zróbcie to dla mnie przez wzgląd na mojego ojca", aby przyczynić się [tym] do chwały swojego ojca. |
|
|
Jeśli matka powiedziała komuś "zrób to" i on to zrobił, a potem przyszedł ojciec i zapytał go: "kto kazał ci to zrobić?", a człowiek ten czuje, że jeśli powie, że kazała mu to matka - ojciec rozzłości się na matkę - to nie mówi, że powiedziała mu to matka, nawet jeśli wtedy ojciec rozzłości się na niego. |
|
|
Jest obowiązek wstawania przed ojcem i przed matką. |
|
|
Jest obowiązek szanowania [rodziców] także po ich śmierci. I jeśli wspomina się ich w ciągu dwunastu miesięcy [od ich śmierci] w słowach lub na piśmie, powinno się dodać: "niech ja będę odkupieniem za niego (za nią)" (to znaczy: niech na mnie spadnie całe zło, które należałoby się jego (jej) duszy). A po dwunastu miesiącach (gdy już [zmarły] otrzymał to co miał otrzymać, bo [nawet] sąd Gehenny nad złymi w Izraelu nie trwa dłużej niż dwanaście miesięcy) - mówi się lub dopisuje: zichrono liwracha lechaje haolam haba lub zichronah liwracha lechaje haolam haba - "Niech jego (jej) pamięć będzie błogosławiona na życie w Świecie Przyszłym". |
|
|
Nawet jeśli ojciec jest złym [człowiekiem] i grzesznikiem - należy go szanować i czuć przed nim bojaźń. Nawet mamzer ma obowiązek szanowania ojca i matki. Są opinie, że nie ma obowiązku szanowania ojca grzesznika, póki nie zrobi on teszuwa (skruchy), tylko nie wolno sprawiać mu bólu. Ale należy być surowym i stosować się do pierwszej opinii. |
|
|
Gdy ktoś widzi, że jego ojciec robi wykroczenie przeciwko słowom Tory - nie mówi mu: "zgrzeszyłeś przeciwko słowom Tory", ale mówi mu: "Ojcze - w Torze jest napisane to i to" - tak jakby zadawał mu pytanie, nie tak, jakby go ostrzegał - a ojciec sam zrozumie, ale nie będzie zawstydzony. |
|
|
Jeśli ojciec powiedział [dziecku], by przekroczyło jakieś przykazanie z Tory - czy to pozytywne czy negatywne przykazanie, czy nawet micwę rabiniczną - nie należy słuchać [ojca], bo jest napisane: (Lev. 19:3) ") "Każdy człowiek przed matką i ojcem niech czuje bojaźń, a moich Szabatów przestrzegajcie, ja jestem HASZEM wasz Bóg." Szabat zestawiony jest z bojaźnią przed ojcem i matką, co znaczy: mimo tego, że ostrzegłem cię co do bojaźni przed ojcem i matką, to jeśli [rodzic] powie ci "sprofanuj Szabat" - nie słuchaj go. I odnosi się to do wszystkich pozostałych przykazań. 'Ja jestem HASZEM wasz Bóg, ty i twój ojciec winniście Mnie uszanować. Dlatego nie słuchaj go, gdy unieważnia Moje słowa, czy micwę rabiniczną' - słowa HASZEM, błogosławione Jego Imię, jak jest napisane (Deut. 27:16) "Nie odwrócisz się..." itd. Jeśli ojciec powiedział do syna, aby nie rozmawiał z jakimś człowiekiem i aby mu nie wybaczył, a syn chce się z tym człowiekiem pogodzić - nie powinien zastanawiać się nad poleceniem ojca, bo jest zakazane nienawidzić innego Żyda (chyba , że widzi się, że [ten Żyd] popełnia jakiś grzech). I to oznacza, że ojciec kazał przekroczyć jakieś prawo z Tory. |
|
|
Jeśli syn chce iść do jakiegoś miejsca, aby uczyć się Tory, ponieważ tam będzie miał więcej pożytku [z nauki], a ojciec zabrania mu z jakiegoś powodu - nie musi on słuchać ojca, bo talmud tora - studiowanie Tory jest większe niż szacunek dla ojca i matki (tak jak znajdujemy to u Jakuba naszego praojca - pokój z nim - gdy odszedł od Izaaka i ukrywał się w Bet midraszu Ewera przez 24 lata i zajmował się Torą, a potem poszedł do Labana i pozostał tam 22 lata (wliczając czas podróży) - był ukarany za te 22 lata, kiedy to nie okazywał szacunku wobec ojca i matki - był oddzielony od Józefa przez 22 lata; za 24 lata, podczas których zajmował się Torą - nie był ukarany). I podobnie jeśli syn chce się ożenić, a ojciec się nie zgadza - syn nie musi go słuchać. |
|
|
Mężczyzna i kobieta - oboje mają taki sam obowiązek szanowania rodziców. Ale ponieważ kobieta zamężna podlega swojemu mężowi - jest przez to zwolniona z szanowania ojca i matki. Jeśli jej mąż się temu nie sprzeciwia, to ma ona obowiązek szanowania rodziców, na ile to tylko możliwe. |
|
|
Każdy kto znieważa ojca lub matkę, nawet słowami czy gestami - jest przeklęty przez Wszechmogącego, jak jest napisane: (Deut. 27:16) "Przeklęty kto przeklina ojca i matkę". |
|
|
Jeśli rodzic miałby wbity cierń, to [jego dziecko] nie może go wyjąć, bo mogłoby to spowodować ranę (co jest zakazane pod groźbą kary przez uduszenie - chenek). Podobnie, jeśli syn jest lekarzem, nie może spowodować [u rodziców] upływu krwi i nie może przeprowadzać im operacji, pomimo tego, że intencją jest leczenie. Do czego to się dokładnie odnosi? Do sytuacji gdy jest ktoś inny, kto może to zrobić. Ale jeśli nie ma tam kogoś innego, kto by to zrobił, a rodzic cierpi, wtedy [jego dziecko] może powodować u niego upływ krwi i przeprowadzić operację, ponieważ jest to na potrzeby leczenia. |
|
|
Jeśli starość i niemoc umysłowa dotknęła ojca lub matkę, powinno się traktować ich według ich stanu umysłowego, aż HASZEM zmiłuje się nad nimi. Ale jeśli nie jest to dłużej możliwe [dla dziecka] z powodu ich stanu - może ich zostawić i odejść, przykazując innym, by opiekowali się nimi odpowiednio. |
|
|
Nie wolno obciążać dzieci brzemieniem i wymagać od nich szacunku - aby nie doprowadzać ich do grzechu. Raczej powinno się wybaczać i patrzeć [na dzieci] z łagodnością. Jeśli ojciec zaniecha szacunku [dla siebie] to i szacunek [dla niego] będzie zaniechany. |
|
|
Nie wolno bić dorosłego syna. Dorosłość nie zależy od liczby lat, ale od natury syna. Jeśli jest podejrzenie, że wystąpi on przeciw [ojcu] albo w słowach, albo czynem, nawet jeśli [syn] nie jest jeszcze bar micwa - nie wolno go bić - ale poucza się go słowami. Każdy kto bije dorosłego syna jest osądzany, bo przestąpił [przeciwko przykazaniu] "Przed ślepym nie postawisz przeszkody" (Lev. 14:19). |
|
|
Każdy powinien szanować żonę swojego ojca, mimo tego, że nie jest ona jego własną matką - tak długo jak ojciec żyje. I podobnie powinien szanować męża swojej matki - tak długo jak długo ona żyje. Rzeczą właściwą jest także po śmierci rodziców szanować ich współmałżonków. |
|
|
Powinno się szanować starszego brata - czy to brata ze strony ojca, czy ze strony matki. Powinno się też szanować teścia i teściową (tak jak jest to u Króla Dawida - pokój z nim - że oddawał szacunek królowi Saulowi, który był jego teściem i nazywał go ojcem.) Szacunek należy się ojcu ojca, z tym że szacunek dla ojca jest większy niż szacunek dla dziadka. |
|
|
Ten kto chce naprawdę uszanować ojca i matkę - powinien zajmować się studiowaniem Tory i dobrymi uczynkami, bo to jest największe uhonorowanie dla rodziców, gdy ludzie mówią 'szczęśliwi ojciec i matka, którzy wychowali takiego syna'. Ale jeśli syn nie chodzi uczciwą drogą - wtedy ojcu przypada wstyd z jego powodu - i taki syn zasmuca rodziców największym zawstydzeniem. Podobnie ojciec, jeśli chce naprawdę dbać o dobro synów - powinien zajmować się studiowaniem Tory i dobrymi uczynkami; będzie on wtedy miły Niebu i miły ludziom i jego dzieci będą dumne z niego. Ale jeśli ktoś nie chodzi uczciwą drogą, to hańba przypada też jego dzieciom. Także z powodu grzechu ojców umierają dzieci, jak jest napisane: (Ex. 34:7) "nawiedza synów za grzech ojców". I nie ma większego okrucieństwa niż powodowanie grzechami śmierci dzieci. Nikt zaś nie jest bardziej miłosierny dla dzieci, niż człowiek sprawiedliwy, bo jego zasługi trwają przez tysiąc pokoleń. |
|
|
Konwertycie nie wolno przeklinać, ani upokarzać swoich nie-żydowskich rodziców, żeby oni nie powiedzieli 'przyszliśmy ze świętości (religii) poważnej do mało wartej' - ale powinien traktować ich także z pewnym szacunkiem. |