|
|||||||||||||
|
|
Nasi rabini błogosławionej pamięci obawiali się, że jeśliby - Boże uchowaj! - wybuchł w Szabat pożar to właściciel i przerażeni mieszkańcy płonącego domu, będą obawiać się o swój majątek i gdy zajmą się ratowaniem go, mogliby przez to zapomnieć, że jest Szabat- i zgasić ogień - dlatego rabini zabronili ratowania nawet tych rzeczy, które wolno ruszać i wynosić w Szabat; wolno ratować tylko to, co jest na potrzeby tego Szabatu. Na przykład: jeśli pożar wybuchł wieczorem przed kolacją - ratuje się jedzenie na trzy posiłki - to co potrzebne dla ludzi i dla zwierząt. Gdy pożar wybuchnie rano - ratuje się jedzenie na dwa posiłki, gdy wybuchnie po południu - na jeden posiłek. Jeśli w jednym naczyniu jest dużo jedzenia, np. wiele bochenków chleba w jednym koszu, lub dużo wina w beczce itp., to ponieważ wynosi się to za jednym razem - wolno uratować całość. Podobnie, jeśli rozpostarło się prześcieradło, lub coś podobnego i zebrało się do niego to, co można z jedzenia i z napojów - to ponieważ wynosi się to jednocześnie - wolno uratować to wszystko. Wolno też uratować wszystkie naczynia, których chce się używać w Szabat. |
||||||||||||
|
|
Wolno powiedzieć innym: "Idźcie i uratujcie coś dla siebie!" i każdy ratuje jedzenie dla siebie, albo naczynie z jedzeniem, nawet zawierające większą ilość jedzenia - i należy to już do osoby ratującej, bo właściciel zrzekł się tego, więc w ten sposób ratuje się rzecz niczyją. Ale jeśli ratujący jest osobą bogobojną i zwraca właścicielowi to, co uratował, ponieważ wie, że właściciel nie zrzekł się tego dobrowolnie - wolno mu wziąć nagrodę za uratowanie rzeczy i nie jest to zapłata za [pracę w] Szabat, ponieważ z prawnego punktu widzenia, rzecz należy do ratującego. Niemniej jednak cechą człowieka prawego jest nie przyjmowanie nagrody za trud ratowania z pożaru w Szabat, mimo tego, że nie jest to zapłata za [pracę w] Szabat, bo pobożny człowiek powinien unikać wszelkiej rzeczy, która ma jakiś cień grzechu. |
||||||||||||
|
|
Wszystko to wolno robić w miejscu, do którego wolno wynosić rzeczy [w Szabat] - w miejscu, gdzie nie wolno przenosić rzeczy - nie wolno tam również wynosić tego, co ratuje się [z pożaru]. Ale co do ubrań, które można nosić - to wolno je włożyć, czy owinąć się nimi i wynieść je w ten sposób nawet do reszut harabim. Wolno je tam zdjąć, wrócić, włożyć kolejne ubrania i uratować je - i wolno robić tak nawet przez cały dzień. Można też powiedzieć innym "Wchodźcie i ratujcie je", a oni mogą tak robić. |
||||||||||||
|
|
W domach, w których nie wybuchł ogień, ale są blisko [domu płonącego] i widać, że ogień już ich dosięga, to ponieważ ich właściciele nie są w takiej panice - wolno im ratować każdą rzecz, wynosząc do miejsca, gdzie wolno nosić rzeczy. Są opinie, że wolno ratować też pieniądze i inne wartościowe rzeczy, pomimo tego, że są mukce - wolno ratować je od wielkiej i nagłej straty, takiej jak pożar, powódź czy rabunek, w taki sposób, że położy się na nich jakąś rzecz do jedzenia i wyniesie się je razem. (Ale w innych okolicznościach nie wolno przenosić w ten sposób rzeczy, które są mukce.) Są opinie idące jeszcze dalej mówiące, że drogocenne rzeczy mogą być wynoszone samodzielnie, bo wielka i nagła strata znosi zakaz dotyczący mukce, pod warunkiem, że nie przenosi się tego do miejsca, gdzie nie wolno nosić [w Szabat]. |
||||||||||||
|
|
Wszelkie święte książki - czy druki czy rękopisy - ratuje się z pożaru, powodzi itp. Wolno je wynieść nawet na podwórze, lub do przestrzeni, gdzie nie wolno nosić, bo nie ma tam eruw, pod warunkiem, że w miejscu tym zrobienie eruw byłoby możliwe. Gdy korzysta się z pomocy nie-Żyda, to nie-Żydowi wolno wynosić książki nawet do reszut harabim. (Wynoszenie zmarłego z pożaru jest omówione w rozdziale 88.). |
||||||||||||
|
|
Wolno ratować skrzynię, w której znajduje się książka i wolno ratować worek na tefilin razem z tefilin. |
||||||||||||
|
|
Sefer Tora jest ratowana w pierwszej kolejności przed innymi książkami. |
||||||||||||
|
|
Jeśli jest obawa zagrożenia życia - wolno gasić ogień. Dlatego w miejscach, gdzie Żydzi mieszkają wśród nie-Żydów - wolno gasić ogień, nawet jeśli jest on w domu nie-Żyda. I wszystko to zależy od okoliczności. Dozwolone jest wtedy właśnie gaszenie, ale nie wolno bezcześcić Szabatu ratując drogocenne rzeczy. Jeśli ktoś przekroczył to i zbezcześcił Szabat - powinien iść do rabina i poprosić, aby ten nałożył na niego pokutę. |
||||||||||||