<-- Powrót

 

Zakazane czynności

Główne czynności zakazane na Szabat są ogólnie znane. Tu podane są tylko te, które mogą być nie znane dla większości.

Kicur Szulchan Aruch może służyć tylko jako ogólny wstęp do poznania prawa żydowskiego - w razie problemów halachicznych należy skonsultować się z rabinem.

Kicur Szulchan Aruch

Rabin Solomon Ganzfried


1.

 

Nie wolno korzystać ze światła świecy (lampy z płomieniem), robiąc coś, co wymaga pewnego skupienia, jest to gezera - zakaz rabiniczny, bo istnieje możliwość regulowania płomienia przez zapomnienie, np. aby przybliżyć olej do knota - byłoby to przekroczenie zakazu "zapalania". Dwie osoby mogą czytać jedno zagadnienie z jednej książki, bo gdyby jedna z nich chciała poregulować płomień lampy to druga ostrzeże; przy lampach gdzie knot na stałe jest związany z paliwem (lub woskiem) -wolno jest czytać, ale trzeba zrobić coś, co przypominałoby, że nie wolno skracać knota (co powoduje jego zwęglenie). Według Rambama jest to zakaz z Tory (deorajta) i nawet korzystając z pomocy nie-Żyda nie wolno przykrócić knota świecy czy lampy.


2.

 

Nie wolno otwierać drzwi ani okna, jeśli jest to naprzeciwko, bądź w pobliżu płonącej świecy, bo mogłoby to zgasić ogień, ale wolno zamknąć drzwi czy okno. Drzwiczek pieca, w którym jest ogień nie wolno ani otwierać, ani zamykać, bo przez to można zgasić, bądź wzniecić ogień.


3.

 

Nie wolno wlewać wrzącego sosu (zupy) na kawałki chleba czy macy, ale wlewa się najpierw do naczynia i studzi się go nieco, aż będzie zdatny do jedzenia, a następnie do tego można wkładać kawałki chleba lub macy. Tak samo nie dodaje się soli ani przypraw do sosu gdy jest jeszcze gorący, nawet jeśli jest przelany do naczynia, a tym bardziej do garnka z sosem, tak długo jak jest gorący; należy czekać aż wystygnie i będzie zdatny do jedzenia. Co do soli rozpuszczającej się podczas gotowania - opinie są łagodniejsze, ale kto stosuje surowsze rozwiązania - zasługuje na błogosławieństwo. Podobnie nie wlewa się gorącej kawy czy herbaty do naczynia, z którego chce się pić, jeśli jest w nim cukier, ale najpierw wlewa się kawę (herbatę), a potem dodaje się cukier. Gdy istnieje absolutna konieczność można odstąpić od tego.


4.

 

Nie wolno kłaść owoców czy wody na gorącym piecu, bo istnieje możliwość, ze woda się zagotuje, a owoc się upiecze. Nawet jeśli intencją było tylko lekko je zagrzać - jeśli istnieje możliwość ugotowania czy upieczenia - nie wolno tam podgrzewać. Potrawy, w której jest tłuszcz nie umieszcza się obok paleniska czy pieca, w miejscu, gdzie mogłaby stać się gorąca, nawet jeśli intencją jest tylko podgrzanie jej. W miejscu gdzie nie jest możliwe, że potrawa się zagotuje, a tylko się nieco zagrzeje - tam wolno kłaść [takie] potrawy, nawet jeśli jest w nich tłuszcz w stanie stałym, lub zamarznięta woda. Ale do środka pieca, który jest przygotowany tak, by trzymał ciepło w Szabat - nie wolno wkładać żadnej zimnej rzeczy aby się podgrzała , nawet jeśli nie może tam dojść do wrzenia. W przypadku potrzeb osoby chorej należy zapytać rabina. Niektórzy mają zwyczaj wkładania jedzenia z powrotem do pieca - jeśli jedzenie jest jeszcze ciepłe, ale absolutnie nie wolno tego robić, jeśli jedzenie już wystygło. Kto dąży do wyższego poziomu duchowego powinien stosować surowsze rozstrzygnięcia w każdej sprawie. 


5.

 

W Szabat nie wolno owijać żadnego naczynia, nawet jeśli nie podnosi się przez to temperatury, a tylko ją utrzymuje. Dlatego jeśli bierze się garnek, w którym jest jedzenie, które było w nim ugotowane, bądź zagrzane - nie wolno go potem owijać materiałem czy przykrywać poduszkami, aby zachował ciepło.


6.

 

Rzeczy, której nie można jeść bez przepłukania wodą - nie wolno płukać w Szabat nawet zimną wodą. Ale solone śledzie wolno namoczyć w zimnej wodzie, dlatego, że nawały się do jedzenia także i przed moczeniem.


7.

 

Musztardy chrzanu i innych ostrych przypraw, jeśli nie dodano do nich octu przed Szabatem, nie można doprawiać octem w Szabat, chyba, że robi się to w sposób odmienny od zwykłego. To znaczy: wlewając najpierw ocet do naczynia, a następnie dodając musztardę czy chrzan; nie należy robić mieszanki gęstej, ale rzadką, ani nie należy mieszać jej łyżką czy czymś podobnym, ale palcem, lub też można potrząsać miską, aż się wymiesza.


8.

 

Nie wolno ruszać owoców, które znajdują się pod drzewem, bo mogły spaść w dniu Szabatu. Owoców przyniesionych przez nie-Żyda jeśli jest podejrzenie, że mogły być zerwane w Szabat - nie wolno ich nawet brać do rąk.


9.

 

Nie wolno wybierać miodu z ula, nie wolno też wyciskać plastra miodu, nawet tego, który był wyjęty z ula przed Szabatem. I jeśli nie wycisnęło się go przed Szabatem i miód wycieka z niego w Szabat - jest on zakazany. Ale miód, który wycieka z ula jest dozwolony.


10.

 

Jeśli owoce były rozrzucone w jakimś miejscu w domu - wolno je pozbierać, ale jeśli są rozrzucone po różnych miejscach - jeden tu, drugi tam i potrzeba wysiłku, żeby je pozbierać - nie wolno ich zbierać do koszyka, ale wolno je podnosić, aby zjadać.


11.

 

Rośliny strączkowe, będące w wilgotnych jeszcze strąkach, które także nadają się także do zjedzenia - wolno otwierać i wyjmować z nich nasiona (bo jest to jak wyjmowanie jedzenia z jedzenia). Ale jeśli strąki są suche i nie nadają się do zjedzenia - nie wolno wyjmować z nich nasion. Podobnie należy być ostrożnym i nie wyjmować orzechów z ich zielonych łupin.


12.

 

Nie wolno wyciskać owoców do picia, nie wolno wyciskać cytryny do wody, żeby przyrządzić napój zwany lemoniadą. Niektórzy zakazują nawet wysysania owocu bezpośrednio ustami. Należy być ostrożnym nade wszystko z winogronami - by nie wysysać ich soku i nie wyrzucać skórek. Ale jeśli nie potrzebuje się [soku] jako napoju - wolno wyciskać owoce. Dotyczy to np. ogórków, bo nie korzysta się z soku, który z nich wypływa.


13.

 

Kobieta karmiąca piersią nie może wyciskać pokarmu do naczynia i następnie karmić tym dziecka, ale wolno jej wycisnąć z piersi nieco pokarmu, aby dziecko mogło zacząć ssać. I nie wolno spryskiwać jej mleka na żadną rzecz w celach leczniczych, jeśli nie ma żadnego niebezpieczeństwa czy intensywnego bólu.


14.

 

Wolno jest położyć kawałek tłuszczu w stanie stałym na gorące jedzenie, chociaż się stopi. Nie wolno rozbijać w rękach grudek śniegu czy gradu, aby uzyskać z nich wodę, ale można włożyć [kawałki lodu] do naczynia z winem lub wodą, dla ochłodzenia napoju - tam mogą się roztapiać. Należy być ostrożnym zimą, aby nie myć rąk w wodzie, w której jest śnieg lub kawałki lodu - i jeśli się jej używa trzeba uważać, by nie ściskać kawałków [lodu czy śniegu] w rękach. Wolno jest rozbić lód, aby wydobyć wodę spod niego. Lepiej też być ostrożnym i nie sikać na śnieg, glinę i kurz.


15.

 

Gdy jedzenie jest wymieszane z jakimiś niepotrzebnymi elementami (tzw. pesolet) - wolno wyjmować jedzenie spośród niejadalnych kawałków, ale nie wolno wyjmować niejadalnych kawałków spośród jedzenia. Tego jedzenia nie wolno wybierać przy pomocy narzędzia, lecz ręcznie i tylko tyle ile potrzeba do zjedzenia od razu. Wybierając tak jedzenie, trzeba uważać, by brać tyle ile potrzeba do bezpośredniego zjedzenia i nie odkładać z niego na później, bo to co jest potrzebne do zjedzenia od razu - określa się jako "jedzenie" (ochel), a to co jest na potem, uważane jest już za "niejadalne kawałki" (pesolet). Nawet obieranie czosnku, czy cebuli i zostawianie części na potem jest zabronione z powodu zakazu "oddzielania" i nie wolno obrać więcej niż tyle, ile chce się zjeść od razu. Ale zewnętrznej warstwy czosnku (otaczającej wszystkie jego ząbki) nie wolno obierać nawet do bezpośredniego zjedzenia, ponieważ jest to pochodna od zakazu "młócenia".


16.

 

Zakaz "oddzielania" dotyczy też rzeczy nie do jedzenia (np. przyborów), bo to czego chce się użyć od razu - traktowane jest jak "jedzenie", a reszta jak "niepotrzebne resztki" (pesolet).


17.

 

Nie przecedza się żadnego napoju - choć jest w tej sprawie kilka opinii. Wolno pić przez kawałek materiału, bo nie jest to "oddzielanie", gdyż oddziela się przed jedzeniem czy piciem, a w tym przypadku powstrzymuje się tylko resztki (pesolet), żeby nie dostały się do ust. Ale jednak są tacy, którzy zakazują picia wody przez kawałek materiału, bo jest to jak "pranie", ale można na to pozwolić w razie wielkiej konieczności - gdy nie ma czystej wody do picia. W żadnym jednak razie nie wolno pić przez rękaw koszuli, bo jest obawa, że potem się go wyciśnie.


18.

 

Przelewając kawę, w której są na dnie fusy (które są pesolet) czy jakiś inny napój, w którym jest osad czy jakieś resztki - należy uważać, aby nie odsłonić całego osadu, ale zostawić trochę [płynu] ponad osadem. Ze zsiadłego mleka wolno usuwać osiadłą na górze śmietankę, ale tylko tyle, ile potrzeba do bezpośredniego zjedzenia i należy być ostrożnym, aby nie wziąć wszystkiego, ale zostawić nieco śmietanki na mleku.


19.

 

Jeśli mucha lub coś podobnego wpadła do jedzenia czy napoju - nie usuwa się samej tylko muchy, ale należy wziąć ją razem z kawałkiem jedzenia (czy napoju) a którym jest - i wyrzucić.


20.

 

Jeśli trzeba rozdrobnić pieprz, sól czy podobną przyprawę, można to zrobić posługując się rączką noża na stole, lub czymś podobnym, ale nie w moździerzu czy młynku.


21.

 

Nie wolno kroić cebuli czy innych jarzyn wcześniej niż tuż przed ich podaniem do jedzenia, ale nawet wtedy nie wolno kroić ich zbyt drobno.


22.

 

Nie wolno solić rzeczy, które pod wpływem soli staja się miękkie, lub łagodniejsze w smaku, ponieważ jest to jak "wyprawianie [skóry]". Dlatego nie wolno solić surowych ogórków, rzodkiewek i cebuli, nawet jeśli zaraz zostanie podane do jedzenia. Ale wolno jest zanurzać w soli każdy kawałek i zjadać. Jajka, ugotowane mięso itp., którym sól nadaje tylko smak - wolno posolić tuż przed podaniem do zjedzenia, nie wolno ich jednak solić już na następny posiłek.


23.

 

Nie soli się obficie gotowanego grochu i fasoli, ponieważ solenie powoduje ich zmiękczenie, nawet bezpośrednio przed ich zjedzeniem.


24.

 

Sałatę, ogórki, cebulę i tym podobne rzeczy znajdujące się w sałatce wolno posolić tuż przed posiłkiem, ponieważ dodaje się do nich od razu oliwę i ocet i osłabia się tym samym moc działania soli. Nie wolno ich jednak posolić i odstawić na jakiś czas.


25

 

Zakaz "budowania" odnosi się także do jedzenia np. robienia sera, lub łączenia owoców i układania ich w uporządkowany (ozdobny) sposób. Dlatego jeśli kroimy cebule z jajkami lub z /////// tłuszczem/ mleczem śledzia, należy uważać, aby nie układać ich w jakiś specjalny sposób, ale pozostawić ułożone przypadkowo.


26.

 

Gdy myje się naczynia gorąca wodą, nie leje się wody na naczynia, ale wlewa się wodę do jednego naczynia i następnie wkłada się tam naczynia do mycia. Nie czyści się ich przy pomocy ścierki z powodu zakazu wyciskania (wyżymania), ale używa się specjalnego kawałka materiału, którego nie wyżymało by się nawet w dzień powszedni. Myjąc szklane naczynia nie używa się środków zrobionych z jęczmienia itp. Nie wolno myć naczyń w Szabat, jeśli nie potrzebujemy używać ich w ten Szabat.


27.

 

Żadna rzecz, której nie wolno zrobić Żydowi nie może być też zrobiona przez nie-Żyda. W zimie, gdy trzeba rozpalić w piecu korzystając z pomocy nie-Żyda, aby ogrzać dom istnieje zwyczaj, że nie-Żyd kładzie zimne jedzenie na piecu, zanim go rozpali, po czym rozpala w piecu, a ponieważ zamiarem nie jest podgrzanie jedzenia, ale ogrzanie domu - wolno tak zrobić. Jedzenie jednak musi być położone zanim piec się rozgrzeje, a nie potem. Jeśli intencją grzania nie jest ogrzanie domu, ale podgrzanie jedzenia - to oczywiście nie wolno tego robić. Ale są tacy, którzy zakazują ogrzewania nawet wtedy, gdy intencją jest ogrzanie domu. I chociaż przyjęty jest zwyczaj zgodny z łagodniejsza opinią, to jednak człowiek gorliwy (baal nefesz) powinien wybierać w stosunku do siebie surowsze rozwiązania, w przypadku gdy nie ma wielkiej potrzeby złagodzenia. Ale jeśli chodzi o piece żelazne, które są przeznaczone tylko do gotowania, to chociaż rozgrzewa się je w Szabat dla ogrzania domu i chociaż nie-Żyd położyłby na nim przedtem jedzenie - ten kto jest Bogobojny - powinien unikać takiego postępowania.


28.

 

Kto wylewa płyn na miejsce, gdzie z ziemi może coś wyrosnąć, jest winny "siania", bo płyn powoduje wzrost z ziemi. Dlatego należy być ostrożnym i nie jeść w ogrodzie, bo trudno byłoby się ustrzec przed wylaniem czegoś na ziemię, a oprócz tego w ogrodzie można łatwo złamać zakaz przenoszenia.


29.

 

Nie wolno używać gąbki, która nie ma rączki [czegoś do jej trzymania].


30.

 

Nie wolno pluć w miejscu, gdzie wiatr może rozrzucać ślinę.


31.

 

Niezamężna dziewczyna nie może zaplatać, ani rozplatać warkocza w Szabat. Może jednak poprawić włosy rękami. Nie wolno czesać się szczotką ze szczeciny, jeśli jest ona bardzo twarda, bo nie jest możliwym, żeby nie wyrwać [pojedynczych] włosów podczas czesania. Ale jeśli nie jest to szczotka twarda - wolno poprawiać nią włosy. 


32.

 

Jeśli na ubraniu, czy jakimś materiale jest zabrudzenie - usuwa się go szmatką, ale nie polewa się zabrudzenia wodą, ponieważ nalanie wody jest jak "pranie" ["wybielanie"]. Dlatego jeśli niemowlę nasika na jakieś ubranie - nie wolno nalewać na to wody (ale jeśli [dziecko] nasika na ziemię, lub do naczynia z drewna czy skóry - wolno nalać tam wody). Gdy ktoś umył ręce i chce je osuszyć ścierką, to powinien potrzeć je dobrze jedną o drugą, aby usunąć wodę, tak by zostało na nich tylko trochę wody (bo gdy jest mało wody - [a czyścił ręce z brudu] - nie jest to już traktowane jak "pranie"). A jeśli ręcznik jest kolorowy - nie ma podejrzenia w ogóle, że łamie się zakaz "wybielania".


33.

 

Nad beczką, w której jest woda lub coś podobnego, nie wolno rozpościerać nad materiału, którym zazwyczaj się jej nie przykrywa, bo jest obawa, że może być wyżęty. Ale wolno ją przykryć materiałem przeznaczonym do tego celu, bo nie ma podejrzenia, że będzie wyżymany.


34.

 

Jeśli wylała się woda na stół - nie wolno wycierać jej ścierką, która jest cenna (ma jakąś wartość), bo jeśli będzie w niej zbyt dużo wody, jest obawa, że może być wyżęta. Tak samo nie wyciera się ścierką kieliszków i innych naczyń, które mają wąskie otwory, bo płyn może być wyciśnięty ze ścierki.


35.

 

Gdy ktoś zmókł podczas deszczu - wolno mu iść do domu i zdjąć ubrania, ale nie wolno mu ich rozpościerać tak, aby wyschły; nawet gdy są wilgotne tylko od potu - nie wolno ich rozpościerać. Tym bardziej nie wolno rozpościerać ich koło ognia, a nawet jeśli ma się ubrania na sobie nie wolno stać w nich koło ognia, w miejscu, które jest bardzo gorące. Tak samo nie wolno otrzepywać ubrania z wody. A jeśli zamoczone ubranie jest kosztowne, nie wolno go nawet trzymać po zdjęciu, bo jest obawa, że może być wyżęte.


36.

 

Gdy ktoś idąc doszedł do strumyka, może go przeskoczyć, nawet jeśli strumyk jest szeroki. I lepiej jeśli go przeskoczy, niż miałby go okrążać, ponieważ wtedy przymnażałby chodzenia. Ale nie wolno przechodzić strumienia w bród, żeby nie doprowadzić do wyżymania ubrań. W miejscu, gdzie można wpaść do wody nie wolno spacerować w Szabat, ponieważ można zamoczyć ubrania i [zacząć] je wyżymać.


37.

 

Gdy ktoś szedł, aby spełnić micwę, np. powitać ojca, rabina lub jakiegoś mędrca - może wtedy przejść przez strumień, pod warunkiem, że zrobi to w odmienny sposób, np., że nie wyjmie rąk spod ubrania - aby pamiętał, że nie wolno mu go wyżąć. I nie wolno mu przechodzić strumienia w sandałach, bo ponieważ nie można dobrze ich przymocować, jest obawa, że mogą spaść i trzeba je będzie nieść w rękach, ale można przechodzić przez strumień w butach. A ponieważ Żyd szedł, aby spełnić micwę - wolno mu również wrócić [tą samą drogą]. Jeśli szedł, aby doglądać swoich owoców (bo doglądanie majątku jest w pewien sposób podobne do micwy) - wolno mu przejść strumień, ale nie wolno mu już przekraczać go w powrotnej drodze. 


38.

 

Błoto, które jest na ubraniu, jeśli jest wilgotne - nożna je zdrapać paznokciem lub nożem; ale jeśli jest suche, nie wolno go zdrapywać, bo jest to jak "mielenie". 


39.

 

Czarnego ubrania nie wolno otrząsać ze śniegu czy z kurzu, ale wolno usunąć z niego ręką piórka. Są jednak tacy, którzy wystrzegają się i tego.


40.

 

Błoto, które jest na nodze albo na bucie wolno jest usunąć przy pomocy przedmiotu, który wolno brać w Szabat, lub można je zetrzeć przy pomocy kłody, lecz nie wolno wycierać go o ścianę ani o ziemię. W przypadku wielkiej konieczności - np. gdy niedostępna jest żadna rzecz, którą wolno wziąć w Szabat - wtedy wolno jest wytrzeć błoto o ścianę, a gdy nie ma ściany - można o ziemię. Jeśli jest dostępna woda - można zmyć but nawet wodą - jeśli jest to but skórzany (ponieważ w przypadku skóry płukanie wodą nie jest traktowane jak "pranie", jeśli nie pociera się jednej stroną o drugą - jak podczas prania). Ale nie wolno zdrapywać ze skórzanego buta. błota czy ekskrementów przy pomocy noża. Jeśli żelazna wycieraczka do butów, która jest przed domem - jest ostra - nie wolno zdrapywać o nią błota; jeśli nie jest ostra - wolno.


41.

 

Jeśli ktoś zabrudził rękę błotem - nie może wycierać jej w ręcznik, który jest przeznaczony do wycierania rąk (bo jest obawa, aby go nie wypłukał).


42.

 

Nie wolno kolorować żadnej rzeczy, nawet nietrwałym barwnikiem - dlatego nie wolno kobiecie malować twarzy. Należy też być ostrożnym, aby nie dotykać materiału rękami zabarwionymi sokiem z owoców, które się jadło, aby nie zabarwić materiału. Podobnie krwi z rany czy z nosa nie wyciera się w materiał.


43.

 

Nie wkłada się szafranu do jedzenia, ponieważ zabarwia on jedzenie.


44.

 

Nie wolno rozplatać ani zaplatać nawet dwóch nitek czy włosów.


45.

 

Zazwyczaj, gdy wiąże się supeł z dwóch nici czy sznurków, albo gdy okręca się nitkę czy sznurek i związuje się dwa końce razem - tak jak pasek - to robi się dwa supły jeden na drugim, by supeł był trwały. Nie wolno jest oczywiście zrobić w Szabat dwóch supłów - jednego na drugim, nawet na rzeczy, którą zazwyczaj rozwiązuje się tego samego dnia. Trzeba być ostrożnym co do chustki, którą zawiązuje się pod szyją - aby nie zawiązać jej w Szabat na dwa supły, tak samo w piątek przed Szabatem nie może być na niej dwóch supłów, bo wtedy nie wolno by było rozwiązać ich w Szabat. Zrobienie nawet jednego supła na jednym końcu nici albo sznurka, albo trzymanie dwóch końców [sznurka] razem i zrobienie jednego supła na nich dwóch - jest zakazane, bo także jeden supeł je połączy. Wolno zrobić jeden supeł na dwóch końcach sznurka, a nad nim pętlę - jeśli jest to rzecz, którą zazwyczaj rozwiązuje się tego samego dnia. Ale jeśli zazwyczaj nie rozwiązuje się jej tego samego dnia - nie wolno, nawet jeśli miało się intencję rozwiązać [ten konkretny] supeł tego dnia. Ale wolno jest zrobić dwie pętle jedna za drugą, a nawet więcej niż dwie - nawet jeśli mają pozostać na wiele dni.


46.

 

Supła, którego nie wolno zrobić w Szabat - nie wolno też rozwiązać w Szabat. A jeśli sprawia on ból - należy rozwiązać go, korzystając z pomocy nie-Żyda.


47.

 

Krawcy mają zwyczaj, że zanim zszyją ostatecznie ubranie łączą kawałki materiału luźnym szwem, a potem usuwają nitki ze szwów. Nie wolno usuwać tych nitek w Szabat.


48.

 

Ubrania, zrobione w taki sposób, że wkłada się w nie sznurek lub pasek, jak na przykład spodnie, buty czy szlafrok - jeśli jest to ubranie nowe nie wolno wkładać do niego paska, bo jest to jak poprawianie (ulepszanie). Jeśli jest to ubranie stare, otwór nie jest wąski i nie potrzeba wysiłku, gdy pasek będzie wkładany - wolno to zrobić. Jeśli potrzeba wysiłku - nie wolno.


49.

 

Czasem szew może się rozpruć, tak że oddzielą się części ubrania, pociąga się wówczas za nitkę i w ten sposób ściąga się je i łączy - nie wolno robić tego w Szabat, bo jest to jak szycie.


50.

 

Jeśli kartki papieru skleiły się w sposób niezamierzony, tak jak czasem sklejają się kartki książki, z powodu farby czy kleju introligatorskiego na okładce, albo gdy kartki skleją się woskiem - wolno je oddzielić.


51.

 

Jeśli naczynie ma otwór zasłonięty szmatką i obwiązany sznurkiem - to wolno rozerwać to w Szabat, bo jest to destrukcja, dozwolona ze względu na potrzeby Szabatu.


52.

 

Nie wolno polować na żadne zwierzę w Szabat, nie wolno nawet złapać pchły. Ale jeśli pchła znajduje się na ciele człowieka i gryzie, to ze względu na ból, jaki to sprawia - można ją złapać i zrzucić; ale nie wolno jej zabijać - bo nie wolno zabijać żadnego stworzenia. Wszy, ponieważ pochodzą z potu - wolno zabijać - ale tych, które znajdują się na ubraniu - nie wolno zabijać - bierze się je i zrzuca, tylko te, które znajdują się na głowie wolno zabić.


53.

 

Należy być ostrożnym, gdy chce się zamknąć skrzynkę, czy naczynie, w którym są muchy; należy najpierw je wypuścić, bo po zamknięciu znalazły by się w pułapce. Ale nie ma potrzeby sprawdzać, czy nie zostały wewnątrz, wypuszcza się te, które widać.


54.

 

Nie wolno spowodować upływu krwi, nawet krwi spomiędzy zębów (z dziąseł) nie wolno wysysać. I nie wolno kłaść na ranie okładu, który by wyciągał krew lub ropę. Tym bardziej nie wolno wyciskać z rany krwi czy ropy.


55.

 

Małych pasemek skóry, które oddzieliły się od skóry palca dookoła paznokcia - nie wolno usuwać ani narzędziem, ani palcami, ani zębami. Paznokieć, z którego większość się naderwała - z powodu bólu, jaki to sprawia - wolno usunąć ręką, ale nie narzędziem. Ale jeśli nie jest uszkodzona większość paznokcia - to nie wolno usuwać tego nawet ręcznie.


56.

 

Nie wolno wlewać do octu innego płynu, by też stał się octem.


57.

 

Jeśli mięso [po szechicie] nie było nasolone i trzeci dzień [od zabicia] przypadł w Szabat - a jeśli nie wypłuka się mięsa - będzie zabronione - to powinien opłukać je nie-Żyd, ale Żyd nie może tego zrobić.


58.

 

Nie wolno zaklejać niczego plastrem, woskiem ani smołą. Dlatego nie wolno wsadzić wosku czy jakiegoś gęstego tłuszczu do szpary, aby ją zamknąć, lub przykleić do jakiejś rzeczy jako znak; wolno jednak smarować jedzenie (np. chleb masłem).


59

 

Nie wolno łamać ani kroić żadnej rzeczy jeśli nie jest do jedzenia, wolno tylko to co służy jedzeniu (nawet jeśli jest to pożywienie dla zwierzęcia). Wolno rozłupać słomkę, by podłubać nią między zębami. Pachnące rośliny wolno łamać czy przycinać dla ich zapachu, nawet gdy są twarde jak drzewo, ale nie wolno ich przycinać aby podłubać nimi między zębami.


60.

 

Nie wolno robić żadnego użytku z drzewa, czy to żywego czy suchego, nawet jeśli się nim nie potrząsa (bo gdy się nim potrząsa wiąże się to z zakazem dotyczącym mukce); nie wchodzi się na drzewo i nie wiesza się nic na nim; nie wolno kłaść na nim żadnej rzeczy ani zdejmować z niego; nie wolno uwiązywać do niego zwierzęcia czy czegoś podobnego. Nie wolno posługiwać się nawet bokami drzewa. Dlatego jeśli jest na drzewie zawieszony koszyk - nie wolno wyjmować ani wkładać żadnej rzeczy do tego koszyka - bo koszyk jest bokiem (częścią) drzewa. Ale jeśli gwóźdź jest wbity do drzewa i na nim zawieszony jest koszyk - wolno z niego wyjmować i wkładać, bo wtedy kosz nie jest częścią boku drzewa. Ale samego koszyka nie wolno zdejmować ani zawieszać [na tym gwoździu], bo to jest posługiwanie się gwoździem, który jest częścią (bokiem) drzewa.


61.

 

Z doniczek, w których hoduje się rośliny lub kwiaty, dla ich zapachu lub dla ozdoby - nie wolno nic wyrywać, tak jak nie wolno zrywać z drzewa. Należy być ostrożnym, aby nie podnosić doniczki stojącej w ziemi, by ustawić ja w innym miejscu, bo gdy doniczka stoi na ziemi to wzrasta korzystając z aromatu ziemi - więc branie jej stamtąd jest jak wyrywanie. I jeśli stoi w innym miejscu, nie wolno brać jej, by postawić na ziemi, bo jest to jak sianie (sadzenie). Należy być jednakowo ostrożnym, czy jest to doniczka drewniana czy ceramiczna, czy ma dziurkę, czy jej nie ma.


62.

 

Nie wolno napisać ani zrobić żadnego rysunku (nawet palcem) czy też płynem rozlanym na stole; nawet na parze, która osiadła na szybie, nawet jeśli nie będzie to trwałe. Nie wolno wyryć czegoś paznokciem na jakiejś rzeczy dla zrobienia znaku. Jeśli znajdzie się wosk lub coś podobnego, co skapnęło na książkę - choćby na jedna literę - nie wolno tego usunąć.


63.

 

Tak jak nie wolno pisać, tak też nie wolno wymazywać, tego co napisane. Jednak ciasta, na których zrobione są litery czy jakieś kształty - wolno łamać i jeść w Szabat.


64.

 

Jeśli na brzegu [zamkniętej] książki napisane są litery [na kartkach] to są tacy, którzy zabraniają otwierać czy zamykać taką książkę w Szabat, ale zwyczaj na to pozwala. Ponieważ jednak istnieją takie zakazy - należy unikać pisania na książkach w ten sposób. 


65.

 

Wolno powiedzieć do przyjaciela "napełnij mi to naczynie", nawet jeśli jest ono przeznaczone do odmierzania i nawet jeśli należy ono do sprzedawcy, a kupujący bierze je do domu. I jeśli kupujący przynosi własne naczynie i mówi "napełnij mi to naczynie" - z pewnością wolno to zrobić. Ale nie wolno odmierzyć w naczyniu należącym do sprzedawcy, przeznaczonym do mierzenia i wsypać do naczynia kupującego. I wolno powiedzieć przyjacielowi "daj mi pięćdziesiąt orzechów" itp., pod warunkiem, że nie wspomni żadnej miary, ani kwoty i nie zrobi też rachunku, jak np. "jestem ci dłużny pięćdziesiąt orzechów, daj mi jeszcze pięćdziesiąt i będę ci dłużny sto". Oczywiście, że nie może być mowy o sprzedawaniu, nawet jeśli cena nie jest wspominana i nawet jeśli jest to na potrzeby Szabatu W Szabat nie wolno też kupować nic poprzez nie-Żyda. I odnosi się to także do wynajmu.


66.

 

Wolno powiedzieć do przyjaciela "napełnij mi to naczynie" lub "napełnij mi je do tego znaku", a następnego dnia wymierzyć to lub zważyć.


67.

 

Tak jak jest zakazane zrobić nawet czasową konstrukcję w Szabat, tak też nie wolno dodać do konstrukcji nic tymczasowego. Dlatego wejście, które nie jest stale używane do wchodzenia i wychodzenia, ale tylko okazjonalnie, jeśli zawieszono w nim drzwi, które nie są umocowane na zawiasach lub czopach (elementy z drewna lub żelaza, wystające z drzwi, z drugiej strony umieszczone we framudze, w taki sposób, aby drzwi odchylały się w obie strony), ale drzwi zostały przymocowane i zamyka się je w ten sposób - to jeśli w drzwiach jest czop, lub nawet nie ma go teraz, ale był tam i wypadł, a miejsce po nim jest widoczne - wolno zamknąć te drzwi w Szabat. I nawet jeśli podczas otwierania drzwi ciągnie się nimi po ziemi, a przy zamykaniu trzeba je lekko unieść i umieścić je na progu - wolno to zrobić, gdy drzwi są przymocowane, a ślad po zawiasie (czopie) jest widoczny - bo jest wiadomym, że są to drzwi do otwierania i zamykania i nie jest to "budowanie". Tym bardziej można tak postępować, jeśli są zawiasy (czopy), pod warunkiem, że nie będzie się wkładać z powrotem wypadłego zawiasu (czopu), bo to byłoby już "budowanie".


68.

 

Ale jeśli nie ma śladu po zawiasie (czopie) nie wolno zamknąć takich drzwi w Szabat, z tego powodu, że przejście jest tylko okazjonalne - nie było zamierzone jako drzwi i zamykanie ich byłoby jak "budowanie". Jeśli drzwi są przymocowane i zawieszone dobrze, tak, że przy otwieraniu, nie ciągnie się ich po ziemi, to nawet jeśli są zawieszone nad ziemią na wysokości szerokiej jak włos - jest wiadomo, że są to drzwi i wolno je zamykać w Szabat.


69.

 

Jeśli drzwi nie są przymocowane ani zawieszone w ogóle, a gdy się je otwiera - usuwa się je całkowicie [z miejsca] - to nie wolno zamknąć ich żadnym rodzajem zamknięcia (przesłony), bo nie są przeznaczone do stałego wchodzenia i wychodzenia. Ale przejście, przeznaczone do stałego wchodzenia i wychodzenia - wolno zamknąć, nawet jeśli nie ma tam śladu po zawiasie (czopie).


70.

 

Drzwiami zrobionymi z jednej deski - nie zamyka się przejścia, które nie jest przeznaczone do stałego wchodzenia i wychodzenia. Nawet, jeśli mają zawias (czop), jeśli nie obracają się na zawiasie, to z tego powodu, że są zrobione z jednej deski i nie obracają się na zawiasie, jest to traktowane jak "budowanie" i "zamykanie pewnej przestrzeni". Ale drzwi, przeznaczone do stałego wchodzenie i wychodzenia wolno zamknąć, zwłaszcza gdy jest tam próg, gdyż wtedy jest wiadomym, że jest to wejście.


71.

 

Okiennicą czy inną rzeczą, którą zamyka się okno - wolno zamykać okna, nawet jeśli okiennica nie jest przymocowana [pod warunkiem, że] jest to rzecz, którą już kiedyś zamykano okno przed Szabatem, lub przed Szabatem zaplanowało się zamknąć tym przedmiotem okno. Ale jeśli nie zamykało się nim nigdy i nie miało się takiego zamiaru - nie wolno zamknąć tym okna w Szabat -zwłaszcza, jeśli jest to rzecz, która leżała bezczynnie przez długi czas. Ale rzeczą, która leżała tylko krótki czas, np. ubraniem, czy czymś podobnym - wolno nim zasłonić okno.


72.

 

Chociaż drzwi i okna są zawieszone na zawiasach żelaznych, co ułatwia zdejmowanie ich z zawiasów i wkładanie z powrotem - w Szabat nie wolno ich usuwać czy umieszczać z powrotem, bo zawieszanie ich jest jak "budowanie", a usuwanie ich jak "niszczenie". 


73.

 

Nie wolno zamiatać domu, nawet, jeśli podłoga wyłożona jest kamieniami czy deskami. Może to zrobić nie-Żyd. Ale jeśli robi się to w sposób zupełnie odmienny [od normalnego] np. przy użyciu skrzydła gęsi itp. - wtedy wolno to robić i Żydowi.


74.

 

Nie rozciera się butem śliny, która jest na ziemi, ale wolno stanąć na niej bez rozcierania.


75.

 

Nie wolno wypróżniać się w Szabat na zaoranym polu (na pole kogoś innego nie wolno wejść [w takim celu] nawet w dzień powszedni). 


76.

 

Przegroda (mechica) nawet tymczasowa, jeśli jest robiona, by tak, by umożliwić jakąś rzecz - to nie wolno zrobić jej w Szabat i w święto. Dlatego nie wolno zrobić przegrody przy użyciu zasłonki itp. by odgrodzić się od światła świecy czy od książek - aby odbywać stosunki małżeńskie lub spełniać fizjologiczną potrzebę, z tego powodu, że mechica pozwala [to robić] oddziela i stwarza [odrębny] teren, a jest to jak stawianie namiotu. Ale wolno jest przykryć książki dwoma przykryciami - jedno na drugim i nie jest to stawianie namiotu. Jeśli zasłonka zawieszona przed łóżkiem była rozpostarta jeszcze w piątek na wielkość tefach - czy to z góry czy z boku, to wolno w Szabat rozpostrzeć ją całkiem, ponieważ to jest [tylko] dodawanie do tymczasowej konstrukcji (namiotu). Ale [górnej] części zasłonki, która wisi zawsze z jednego końca [łóżka] nie wlicza się do tego tefacha, bo nie jest jak namiot. Tak samo przegrody zwanej hiszpańską ścianą [przypominającej akordeon] - nie wolno otwierać, chyba że była otwarta trochę w piątek. [...] Mechicę tymczasową, która nie jest zrobiona po to, aby pozwalać na jakąś rzecz, ale aby chronić przed słońcem lub wiatrem (aby np. nie zgasił świec) - wolno zrobić.


77.

 

Nie wolno zrobić namiotu, tzn. zadaszenia, chociaż byłby zrobiony tylko po to, żeby chronić przed słońcem czy deszczem i nawet jeśli jest to namiot tymczasowy - jeśli ma tefach kwadratowy powierzchni. Dlatego jeśli nad kołyską dziecka dodaje się drewniane koło i rozpościera się na nim prześcieradło - nie wolno rozpościerać go w Szabat i w święto, chyba że było już rozpostarte na wielkość tefach przed Szabatem, bo wtedy jest to dodawanie do namiotu tymczasowego, co jest dozwolone. [...] 


78.

 

Jeśli przykrywka skrzynki nie jest przymocowana zawiasami nie wolno podnosić jej wieka, bo to jest jak niszczenie namiotu. I tak samo nie wolno jej przykrywać bo to jest jak stawianie namiotu Gdy kładzie się deskę na beczce, aby służyło to jako stół, trzeba ustawić beczkę otworem na dół, bo jeśli położy się deskę na otworze, to jest to jak stawianie namiotu.


79.

 

Jeśli otwór komina jest z boku, tak że zamknięcie go jest jak dodanie do przegrody - wolno go zamknąć. Ale jeśli otwór jest od góry nie wolno zamykać go w Szabat i w święto, bo jest to jak stawianie namiotu. Jeśli są tam przymocowane drzwiczki żelazne na zawiasach - wolno je zamknąć, bo ponieważ drzwiczki są przymocowane - są jak [każde inne] drzwi na zawiasach.


80.

 

Gdy rozpościera się na beczce materiał, żeby ją przykryć - to jeśli beczka nie jest całkiem pełna, ale pomiędzy poziomem płynu, który jest w beczce, a przykrywającym materiałem jest odległość tefach - wtedy nie przykrywa się jej całkowicie - bo to jest jak stawianie namiotu, ale zostawia się część otworu nie przesłoniętego.


81.

 

Każda przegroda czy namiot, których nie wolno zrobić, jeśli już zostały zrobione - to nie wolno ich niszczyć, ponieważ to jest "niszczenie namiotu".


82.

 

Nie wolno nosić osłony chroniącej przed słońcem czy deszczem - tzn. parasola, bo to jest jak stawianie namiotu.


83.

 

Naczynia, które są zrobione z różnych części, włożonych jedna w drugą, a zostały rozdzielone - to jeśli zazwyczaj były połączone luźno - wolno połączyć je tak z powrotem. Ale jeśli zazwyczaj połączone są mocno - nie wolno połączyć ich ponownie, nawet luźno. I tak samo, jeśli były połączone śrubami, to ponieważ zazwyczaj są połączone mocno, jeśli zostały rozdzielone - nie wolno połączyć ich nawet luźno. Ale przykrywkę naczyń wolno zdjąć i położyć z powrotem, ponieważ nie jest ona zrobiona tak, aby być przymocowaną na stałe, ale jest przeznaczona do ciągłego otwierania i zamykania.


84.

 

Prasa, zrobiona z dwóch desek - jednej na drugiej, pomiędzy którymi sprasowuje się ubranie, jeśli jest własna - wolno ją otworzyć i wziąć z niej ubranie na potrzeby Szabatu i święta. Ale nie zaciska się nie zamyka się [ubrania] w prasie, bo to jest robienie czegoś na potrzeby dnia powszedniego. Jeśli prasa należy do pracza czy innego rzemieślnika - nie wolno jej otwierać, bo ponieważ jest ona zaciśnięta mocno, otwieranie jej jest jak niszczenie. I nawet jeśli była otwarta nieco jeszcze przed Szabatem - nie wolno wyjmować z niej ubrań w Szabat i w święto, z powodu zakazu rabinicznego - aby ktoś nie otworzył jej w Szabat.


85.

 

Jeśli wypadła noga z ławki - nie wolno jej umieszczać z powrotem i nie wolno też podpierać tej ławki o inną, chyba że już wcześniej siedziało się na niej w taki sposób. Ale wolno położyć deskę na ławki, albo na klocki drewniane, które były przygotowane do tego przed Szabatem.


86.

 

Nie wolno nakręcać w Szabat i w święto zegara -nawet jeśli jeszcze chodzi - aby nie stanął. W drugi dzień święta można go nakręcić, dopóki jeszcze chodzi - żeby go przygotować na potrzeby [tego] dnia, ale nie na potrzeby dnia, który będzie po nim. Ale na potrzeby chorego wolno to zrobić w każdym przypadku - jeśli nie można łatwo znaleźć nie-Żyda, aby to zrobił.


87.

 

Nie wolno wytwarzać dźwięków muzycznych w Szabat przy pomocy instrumentów ani ciałem (za wyjątkiem ust), nawet uderzając palcami jeden o drugi, czy stukając nimi w deskę, żeby wydawać dźwięk, ani grzechocząc orzechami, czy dzwoniąc dziecku, żeby nie płakało. I nie klaszcze się i nie tańczy. Ale na cześć Tory wolno klaskać i tańczyć. Lecz gdy ktoś robi to, aby uspokoić dziecko, aby nie płakało, nie powstrzymuje się go, ponieważ są tacy, którzy na to zezwalają.


88.

 

Dźwięk, który nie jest muzyką - wolno jest wydawać. Dlatego wolno pukać do drzwi, aby je otwarto itp. Są tacy, którzy zabraniają wytwarzać dźwięk narzędziami przeznaczonymi do tego - np. pukać do drzwi przymocowaną do nich kołatką, lub dzwonkiem przeznaczonym do tego. Tak samo zegarów, które wybijają godziny, gdy się je przyciska, lub gdy się je pociąga za specjalny sznurek - nie wolno uruchamiać ich w Szabat i w święto.


89.

 

Ten kto strzeże owoców lub nasion przed zwierzętami czy ptakami nie może klaskać w ręce, ani tupać nogami, aby je odegnać - nie może togo robić w taki sposób, jak robi to w dni powszednie.


90.

 

Nie gra się orzechami, czy czymś podobnym na ziemi, ani nawet na podłodze. Ale jednak nie powstrzymuje się od tego kobiet i dzieci, bo z pewnością nie posłuchają, a lepiej jeśli będą przekraczać zakaz niechcący, niż miały by to robić z premedytacją.


91.

 

W sprawach dotyczących składania ubrań jest wiele różnych halach i nie powinno się składać żadnego ubrania.


92.

 

Na ubranie, które się zapaliło - wolno wylać jakiś napój, ale nie na miejsce, w którym jest ogień, ale tak, aby ogień zgasł gdy dojdzie do mokrej części. Nie wolno jednak wylewać na nie wody.


93.

 

Nie ściele się łóżka w Szabat, by korzystać z tego po Szabacie. Nawet jeśli jest czas w ciągu dnia, że można by spać w nim w Szabat, to ponieważ nie ma się zamiaru spać w nim w Szabat, jest to jak przygotowywanie czegoś w Szabat na dzień powszedni, a to jest zakazane.