|
Prawda
i fałsz
Co to jest prawda i co to jest fałsz? Gdy chodziliśmy do szkoły nauczono nas, że prawda to relacjonowanie faktów - tak jak się wydarzają, a fałsz to odwrotność tego. Jest to prawdziwe w prostych przypadkach, ale w życiu powstaje wiele sytuacji, gdzie ta prosta definicja nie jest odpowiednia. Czasem może być źle "powiedzieć prawdę" o naszym sąsiedzie, chyba że wymaga tego jakiś nadrzędny cel albo konieczność. A czasem może być konieczne by zmienić szczegóły, gdy cała prawda mogłaby przynieść szkodę zamiast pożytku. W takich przypadkach, to co wydaje się być prawdą jest fałszem, ponieważ przynosi zły skutek, a to co wydaje się być fałszem może pomóc w osiągnięciu prawdy.
Lepiej jeśli zdefiniujemy prawdę jako coś, co sprzyja dobru i jest w zgodzie z wolą Stwórcy, a fałsz określimy jako coś co sprzyja zawstydzeniu Księcia Fałszu - czyli złej siły w świecie. Pociąga to za sobą to, że nikt nie może odnieść sukcesu w zmuszaniu swojego zachowania do prawdy tak długo jak materialistyczne, egoistyczne i złe popędy dominują jego umysł. Jego oczy będą zaślepione i będzie nieuchronnie przekręcał wszystko, by pogodzić to ze swoimi pożądaniami.
Werset mówi: "Resztki Izraela nie czynią niesprawiedliwości i nie mówią fałszywie" (Cefania 3:13) Kto to jest? Przypuszczalnie ci sami, o których jest napisane: "On wybacza grzechy resztkom swojego dziedzictwa" (Micha 7:18) i których rabini określają jako "Tych, którzy czynią siebie samych resztkami"(Jalkut Szimoni ad loc. 559) To znaczy czynią "siebie" - swoje egoistyczne zainteresowania i materialistyczne pożądania - resztkami, dają im bardzo małą ważność, a ich główne dążenie jest skierowane na duchowe osiągnięcia. I to gwarantuje ich prawdziwość, uczciwość i prawość we wszystkich ich działaniach.
Ten, kto jest kierowany przez egoistyczne ambicje
i materialne pożądania nie może być całkowicie uczciwy
i godny zaufania. Jego pogoń za nagrodą zawsze będzie silniejsza niż jego dążenie prawdy. Nawet jeśli zdarzy się tak, że jego stwierdzenia czy działania mogą czasem zgadzać się z prawdą, to są one jednak jak fałsz. W życiu wszystko jest podporządkowane głównemu celowi. Jeśli ktoś ma fałszywy cel - wszystko jest fałszem.
Kiedy Jakub wziął błogosławieństwo od swojego ojca, które miało być początkowo dla Ezawa i wyszedł, mijając Ezawa w drzwiach, Tora mówi: 'Izaak' zadrżał wielkim drżeniem' (Jalkut Szimoni ad loc. 115). Rabini mówią: 'Kiedy Ezaw wszedł, Gehenna weszła razem z nim. Ściany domu zaczęły się rozgrzewać. Izaak powiedział: Mi eifo hu hacad cajid? (Kto jest ten, kto poluje na zdobycz?) co znaczyło: Mi eifo? - Kto jest ten, kto ma być upieczony (leafot) tutaj, ja czy Jakub? HASZEM odpowiedział mu: Ani ty ani Jakub, ale hu hacad cajid - ten, który poluje na zdobycz - Ezaw.'
Izaak wyczuł oszustwo, ale zastanawiał się, kto zawinił: czy był to Jakub, który w końcu jawnie oszukał? Czy był to może sam Izaak, który pozwolił dać się oszukać? W każdym razie, czuł on, że coś jest nie w porządku ("głos jest głosem Jakuba..."), ale wolał to zbagatelizować. HASZEM zapewnił go, że to nie oni byli winowajcami. Kłamstwo, oszustwo były przygotowane przez Ezawa; to co oni zrobili - to przywrócenie sprawy do ich właściwego stanu; zgodnie
z prawdziwą sytuacją. To Ezaw "polował ustami" i był przyczyną fałszywej sytuacji, która powstała, sytuacji, która była teraz oczyszczone przez ten ich akt. I to Ezaw będzie ukarany.
Osoba, której głównym dążeniem są fałszywe cele musi zdawać sobie sprawę, że wszystkie jej działania mają
w sobie coś z tego fałszu -nawet te, które wydają się być micwami. Midrasz mówi, że reszaim (źli ludzie) wykorzystują micwot, by zwiększyć swoje możliwości czynienia zła.
To przypomina historię o człowieku, który znalazł ubranie na drodze. Zabrał je do miasteczka i chodził wypytując 'kto zgubił to ubranie?' Wszyscy wyszli, żeby go zobaczyć, mówiąc 'czy widzieliście kiedyś takiego cadyka?' I natychmiast postanowili zrobić go przywódcą miasteczka.
I w ciągu kilku lat doprowadził on miasteczko do upadku.
Tacy są reszaim. Ezaw uronił trzy łzy przed ojcem. Czy nie dostał w zamian Góry Seir? W końcu staje się jasne, że "dobre" czyny złych są tylko hipokryzją i udawaniem - pułapką dla nieostrożnych. Sukces jaki osiągają oni w tym świecie jako nagrodę za swoje micwy jest zamieniany przez nich w destrukcyjną broń. A prawdą jest, że to było ich celem, świadomie, czy nieświadomie - od samego początku. (Oczywiście micwy takiego rodzaju nie zasługują na nagrodę. Ale żadna micwa, nawet spełniona z najniższych pobudek nie pozostaje bez nagrody w tym świecie. Duchowa nagroda w Przyszłym Świecie jest zarezerwowana dla duchowych aktów; ale nawet zewnętrzna forma micwy pociąga za sobą nagrodę w tym świecie - w świecie form zewnętrznych. Dzieje się tak, aby nie było znieważania świętości Bożego Imienia. Nikt nie może powiedzieć, że HASZEM zatrzymuje komukolwiek swoją sprawiedliwą nagrodę. Ale skoro umożliwia to złym pomnażać ich złe czyny, taka "nagroda" jest w istocie karą.)
Midrasz kończy fragment, o którym była mowa wcześniej ('Gdy wszedł Ezaw Gehenna weszła razem z nim...') następująco: O myśliwy! Jak polowano na ciebie!
O wyłamujący bramy! Jak twoja brama jest złamana
i zniszczona! Jakie jest znaczenie wersetu z Przysłów 12:27 "Oszust nie będzie miał czasu przygotować swojej zdobyczy, ale skarbem człowieka jest drogocenne złoto"? Święty Jedyny, niech będzie błogosławiony nie pozwoli na żadną zwłokę wobec oszusta i jego zdobyczy.
Jak powiedział Rabi Jehuszua Ben Lewi: przez cały ten dzień Ezaw polował na jelenia i związywał go, a anioł przychodził i rozwiązywał go; łapał ptaki, a anioł je wypuszczał. Jaki był cel tego wszystkiego? Po to aby Jakub przyszedł i wziął błogosławieństwa, które są najbardziej drogocenną rzeczą na świecie, a były przeznaczone dla niego.
To mówi nam, że oszuści nie tylko są wykluczeni spośród "resztek", które są przeznaczone do Przyszłego Świata, ale nie osiągają też swoich celów także w tym świecie. Cała ich przebiegłość się marnuje, ich pracowite wysiłki się rozpadają, nie jedzą i nie cieszą się z efektów swojego polowania. HASZEM nie opóźnia swoich działań wobec oszustów. Mogą oni być już w pobliżu swoich celów
- i w ostatnim momencie ich intryga zostanie zniweczona.
Tora mówi o tym w szczególności w odniesieniu do Ezawa. Mogłoby się wydawać, że w tym kontekście Ezaw był niewinną stroną; robił tylko to, co przykazał mu ojciec; wydaje się zaś, że Jakub dokonał oszustwa - dlaczego więc anioł był posłany, by powstrzymać Ezawa od spełnienia jego micwy? Tora chce nam pokazać sąd Nieba odnoszący się do prawdy i fałszu.
Jakub uczynił coś, co było oszustwem, ale dokonał swojego czynu z niechęcią, płacząc i pod wielką presją. Nie myślał o sobie; jego celem było doprowadzenie w rezultacie do sytuacji, która byłaby w zgodzie z wolą HASZEM. "Fałsz dla prawdy" - tak jak w tym przypadku - jest prawdą.
Ezaw jest założycielem społeczności hipokrytów, która istnieje aż do dzisiaj. Ezaw chciał oddzielać dziesięcinę ze słomy i soli, a w tym samym czasie popełniał największe grzechy. Ezaw powoływał się na podtrzymywanie rodzinnej tradycji, żeniąc się w wieku 40 lat, utrzymując jednocześnie w tajemnicy wiele zakazanych związków z zamężnymi kobietami. Ezaw pokazał, jak ktoś może popełnić wszystkie grzechy tego świata, a pozostać wysoce szanowaną osobą, nie zamieszaną nigdy w żaden "skandal". To tak zwany "gentleman", który jest cały zakłamany, wszystko co robi przyczynia się do fałszerstwa w jego życiu.
Ponieważ HASZEM nie ociąga się w działaniu wobec oszusta, jest konieczne, by pokrzyżował jego plany
w odpowiednim czasie i by istniała pewność, że oszust straci wieczne błogosławieństwo. Musi być ujawniony jako oszust przed swoim ojcem - główną ofiarą jego hipokryzji. Musi słyszeć ostateczne orzeczenia ojca: "I Jakub będzie błogosławiony" (Gen. 27:33). "Podpisem Boga jest Prawda."
Jeśli jest jakieś jedno przesłanie, które Rabi Dessler ma dla naszego pokolenia, to że Tora Boga jest ponad wszystkim - prawdy; prawdy i uczciwości w naszych czynach wobec innych; uczciwości i szczerości w naszym najbardziej prywatnym, wewnętrznym życiu. Złota nić,
która wiedzie przez myśl Rabiego Desslera to żądanie absolutnej szczerości, prawdy i konsekwencji
w naszym życiu.
tłumaczenie Ewa Gordon z:
Rabbi Eliyahu E. Dessler, Strive for truth!, rendered into English and annotated by Aryeh Carmell, Feldheim Publishers, Jerusalem, New York, 1988.
|