|
Testy Jaakowa
Każda cecha (mida) dochodzi do doskonałości tylko wtedy, gdy człowiek przechodzi testy i próby, wymagające przeciwieństwa tej midy, jak widzimy to w przypadku Awrahama.
Kiedy ktoś pracuje nad powstrzymywaniem się od zbytecznych przyjemności, może być testowany, czy zje dobry posiłek "w imię Nieba".
Doskonałość cechy zaufania do Boga testowana jest, gdy jest się postawionym w sytuacji, kiedy trzeba pracować ciężko na swoje utrzymanie. To są największe testy ze wszystkich. Objawiają one prawdziwy poziom nawet największego cadika.
Z tą wiedzą możemy zyskać wgląd w niektóre testy i próby Jaakowa. Jesteśmy często zaintrygowani faktem że Jaakow, którego cechą była prawda, był tak często zaangażowany w sytuacje, w których musiał działać w sposób wydający się być przeciwieństwem prawdy.
Jak wykrzyknął Esaw: "Czy nie dlatego nazwano go Jaakow, że oszukał mnie dwa razy - raz przy prawie pierworództwa i raz przy błogosławieństwie?" (Bereszit 27:36)
Również, gdy Jaakow wszedł do domu Lawana i Rachel powiedziała do niego: "Mój ojciec jest oszustem, nie uda ci się z nim wygrać", odpowiedział jej: "Jestem mu równy w oszukiwaniu". Spytała: "Czy cadikom wolno oszukiwać?" Odpowiedział: "Tak, z fałszywym człowiekiem musisz postępować fałszywie" (Megila 13b, cytowana przez Rasziego, Bereszit 29:12). I rzeczywiści, w epizodzie z gałązkami obranymi z kory, które Jaakow ustawiał przy poidłach z wodą (Bereszit 30:37-42), wydaje się, że przyjął on wątpliwą metodę działania. Ale kiedy weźmiemy pod uwagę zasadę. do której odnosiliśmy się powyżej, zobaczymy, że nasz Praojciec Jaakow mógł osiągnąć doskonałość swojej cechy prawdy jedynie przechodząc testy, które angażowały go w działania z pozoru fałszywe. Jego zadaniem było wykonać je z całkowicie czystymi motywami - wyłącznie w imię prawdy. Ta walka z fałszem miała wyprowadzić z niego pełną moc prawdy. Bez wątpienia wymagało to ogromnego zmagania, ale miał wyjść z tych testów z niezmiernie umocnioną cechą prawdy. [Nawet jeśli test tego rodzaju został szczęśliwie zdany, istnieje zawsze niebezpieczeństwo, że zewnętrzne działanie odbije się niekorzystnie na charakterze.
Aby temu zapobiec, cadik wykorzysta pierwszą okazję, by wejść w inną skrajność. Tak więc, jeśli test był oszustwem leszem szamajim (w imię Nieba), cadik wykona szereg działań, wymagających najwyższej uczciwości.
Kiedy Jaakow został dogoniony przez Lawana w czasie swojej podróży do domu i oskarżony o "kradzież jego bożków", przypomniał mu bez ogródek o swojej szczerej i pełnej poświęcenia służbie, którą dla niego wykonywał - o czymś, czemu Lawan nie był w stanie zaprzeczyć. "Służyłem ci przez dwadzieścia lat", oznajmił Jaakow, "twoje owce i twoje kozy ani raz nie poroniły...za to, co rozszarpał dziki zwierz, płaciłem ci z mojej własnej kieszeni (chociaż według prawa nie musiałem tego robić)...W dzień trawił mnie upał, a w nocy chłód; sen odchodził od moich oczu (gdy wstawałem w nocy, aby doglądać owiec, które były w niebezpieczeństwie) (Bereszit 31:38-40)".
Warto zauważyć, że do "dwudziestu lat", o których mówił Jaakow, włączonych było drugie siedem, w których musiał służyć Lawanowi bez zapłaty, kiedy ten oszukał go dając mu za żonę Leę zamiast Rachel (Bereszit 29:26-27).
Lawan ukradł mu cały trud tych drugich siedmiu lat. Ktoś inny miałby pokusę, aby zmniejszyć poświęcenie w swojej służbie, ale Jaakow miał zadanie do wypełnienia.
W pełnej oddania służbie, jaką wykonywał dla Lawana w czasie tych siedmiu skradzionych lat, widzimy ogromną uczciwość Jaakowa. Prawdopodobnie wtedy, zdając ten przedłużony test, zdobył imię "człowieka prawdy".] (Micha 7:20)
Czy Jaakow uniżył się przed Esawem?
Spotkanie pomiędzy Jaakowem i Esawem na początku parszy Wajiszlach (Bereszit 32:3-33:16) również stanowi test tego rodzaju, jaki opisaliśmy powyżej. Jaakow zachował się przed Esawem w niezwykle służalczy sposób. Mówił o nim "mój pan", a o sobie "twój sługa". Gdy się spotkali "on sam przeszedł przed nimi i pokłonił się do ziemi siedem razy, aż zbliżył się do swojego brata"( Bereszit 33:3). Zohar (I,171b) kwestionuje to wyraźne uniżenie się. "Jak mógł Jaakow, najbardziej doskonały z naszych Praojców, tak poniżyć się przed Esawem, który reprezentował bałwochwalstwo i moce zła?"
Zohar odpowiada, że słowa "i przeszedł przed nimi" odnoszą się do wielkiej i świętej Obecności Boga, która przechodziła w tym momencie przed nimi. "Jaakow powiedział:
Teraz jest czas, aby pokłonić się przed Bogiem... i tak zrobił siedem razy, aż zbliżył się do swojego brata. Nigdzie nie jest powiedziane, że uniżył się przed Esawem. W rzeczywistości, kiedy zobaczył Boga przechodzącego przed nim, to Jemu się pokłonił. Jaakow oddałby taką cześć tylko Bogu". I tutaj znowu, wydaje się że Jaakow działał nieuczciwie.
Myślimy, że Jaakow uniżył się przed Esawem, a w rzeczywistości uczynił to przed Bogiem.
Jednakże jest w tym głębsze znaczenie. Każde wydarzenie może być widziane na dwa sposoby: z niższego, zewnętrznego punktu widzenia i wyższego, duchowego. Patrząc z zewnątrz, był to po prostu przykład słabszej strony uniżającej się przed silniejszą. Jak mówią nasi Rabini: "Kiedy lis ma swoją godzinę, pokłoń się przed nim"( Megila 16b). Ale Zohar pokazuje nam inne spojrzenie na to. Z tej zwykłej, ludzkiej sytuacji Jaakow wzniósł się na wyższy poziom.
Zobaczył wroga ze jego militarną potęgą; a za tym wszystkim ujrzał obecność Boga, który ustanawia fakty historii.
Za wszystkimi ludzkimi czynami stoi Bóg, który dostosowuje wszystko do Swojego planu. To nie był przypadek, że Obecność Boga przeszła właśnie w tym momencie. W swojej wizji, Jaakow zobaczył rękę Boga stojącą za wszystkimi siłami świata.
W ten sposób, kiedy pokłonił się przed Esawem, w rzeczywistości pokłonił się Temu, który był za nim.
Był to jeden z takich testów, które Jaakow musiał przejść, jak wyjaśniliśmy wyżej.
To, co jest wspólne dla nich wszystkich, to fakt, że Jaakow musiał znaleźć duchową siłę, aby przewyższyć zewnętrzną sytuację i połączyć się z duchową prawdą, będącą za tą sytuacją i w niej.
Gdy tylko udało mu się szczęśliwie przejść te wszystkie testy, jego imię zostało zmienione z Jaakow na Jisrael, co pochodzi od rdzenia sara i oznacza "przezwyciężać"( Bereszit 32:29).
Dwa spojrzenia na galut.
W tym zrozumieniu tkwi sekret, dlaczego długie wygnanie żydowskiego narodu nigdy nie odbiło się negatywnie na jego zbiorowej duszy czy duchu.
Nawet kiedy zmuszeni byli poddać się tym, którzy mieli nad nimi władzę, w najmniejszym stopniu nie wpłynęło to na ich ducha. W swoich sercach, widzieli swoją sytuację jako wyrok Haszem i nic więcej.
Postrzegali swoich wrogów, z całą ich siłą, jako nikczemnych i nic nie znaczących. Upokorzenie którym obrzucili ich wrogowie,
Żydzi uważali tylko za działania dzikiej bestii. Nigdy naszym wrogom nie udało się chociaż raz umniejszyć poczucia dumy Żyda, którym dawała mu jego własna, wewnętrzna wartość. Tak było dawniej. Jednakże w późniejszych czasach, kiedy nasze wewnętrzne poczucie wartości zmniejszyło się, wartość i moc naszych wrogów odpowiednio wzrosła w naszych oczach. Zaczęliśmy odczuwać ich pogardę jako coś znaczącego. Staraliśmy się naśladować naszych mistrzów i podążać ich drogami. To w tym punkcie niektórzy czuli, że jarzmo wygnania jest zbyt ciężkie, aby je unieść.
Niektórzy błędnie widzieli w tym przebudzenie świeckiego nacjonalizmu żydowskiego.
Ale prawda jest dokładnie przeciwieństwem tego.
Wcześniejsze pokolenia Żydów były na wysokim duchowym poziomie i pogarda ich wrogów nic dla nich nie znaczyła. Dopiero gdy stracili swoją duchową dumę, ich wrogowie stali się w ich oczach wielcy. Zamiast patrzeć na siebie z duchowego punktu widzenia, Żydzi zaczęli widzieć siebie oczami swoich wrogów.
Prawdziwa żydowska duma została utracona.
Musimy na nowo odkryć wielkość ducha naszych przodków, aby widzieć wydarzenia z prawdziwie duchowego punktu widzenia.
Musimy podążać śladami naszego Praojca Jaakowa i przezwyciężać nasze testy tak jak on.
Wtedy będziemy przez nie podniesieni i zmienimy ciemność w światło.
tłumaczenie Katarzyna Czerwińska z:
Rabbi Eliyahu E. Dessler, Strive for truth!, rendered into English and annotated by Aryeh Carmell, Feldheim Publishers, Jerusalem, New York, 1988.
|